środa, 27 maja 2009

21-w chmurach z pióropuszem.

czy to, że szperając pośród regałów w sklepach wypatruję w koszulkach rozmiarów co najmniej o 4 większych od mojego, oznacza, że jestem fashion victim? :)
no ale co ja poradzę, że mi ten oversized'owy trend tak bardzo odpowiada? nic lepiej nie ukrywa moich szerokich ramion niż za duży t-shirt. mam zatem nadzieję, że trend przetrwa jak najdłużej, a jeśli nie? no cóż, w takim razie pozostanę niemodna...;)
a tak poza tym to spędziłam kolejny miły dzień we wrocu. nie wiem jakie trzeba mieć szczęście żeby przyjechać dokładnie wtedy kiedy Twojemu chłopakowi odwołali zajęcia i miał 2 godziny wolnego czasu, ale ja właśnie takie mam. i bardzo mnie to cieszy :3
jak wro to oczywiście zakupy, jak zakupy to kolejny, właśnie oversized'owy, t-shirt. z pióropuszem.

Photobucket

Photobucket

Photobucket

t-shirt: h&m (przecena przeceny)
spodenki: zara
buty: stradivarius


foty: tata
update: BARDZO dziękuję za zwrócenie mi uwagi na orta :) serio, sama bym tego chyba do końca życia nie zauważyła, więc jakby ktoś jeszcze coś kiedyś zauważył to proszę mnie śmiało poprawiać. nie będę się żadną dysfunkcją zasłaniać-po prostu zawsze byłam z tego kiepska.

42 komentarze:

  1. też uwielbiam t-shirty oversized. i kardigany. co tu zrobić, jak są takie wygodne :P
    w ogóle w takich obcasach - przecudnych z resztą - na drabinę!! masz odwagę, dziewczyno :) (albo głupotę, ale to już tobie to oceniać ;P)

    OdpowiedzUsuń
  2. mniam, mniam :D
    ołwersajz to mój przyjaciel w każdym przypadku, bo lepiej mieć za dużą bluzkę niż za małą w moim mniemaniu. a Twoja koszulka jest całkowicie w moim typie :D i buty <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja chce po pierwsze takie buty bo są cudowne. Po drugie takie nogi z tego samego powody. Po trzecie takiego TATĘ! Którego nie dziwi że córka się wygina przed aparatem! Prawdziwy skarb! Oczywiście kolejność od najmniej ważnego do najważniejszego!

    OdpowiedzUsuń
  4. ajajaj,wszystko Ci można wybaczyć za tę nieziemską urodę,ale nie taki byk w tytule i w tekście!!! Sama się domyśl
    lenka

    OdpowiedzUsuń
  5. ojej po drabinie w takich butach? szalona! cudowny t-shirt szkoda ze ja nie mialam okazji sie na niego natknac

    OdpowiedzUsuń
  6. Błagam,popraw ten nieszczęsny piÓropusz!!!Gratuluję odwagi i poświęcenia we wdzięcznym pozowaniu na drabinie.Dobrze,że dziś leje jak z cebra,bo już bym pędziła szukać tych butów...

    OdpowiedzUsuń
  7. Zdjęcie nóg na drabinie jest szalenie sexy ! Genialne fotki i świetna stylizacja!

    OdpowiedzUsuń
  8. nie martw się, mam podobny syndrom z T-shirtami ;) a te pióra są przepiękne.

    OdpowiedzUsuń
  9. ah! uwielbiam te buty, t-shirt też świetny
    jeśli można wiedzieć - za ile buty? :)

    OdpowiedzUsuń
  10. wprawdzie jestem dopiero przed wypłatą i mój potrfel chudnie niemiłosiernie szybko, co oczywiście rzutuje na zakupy, ale powiedz - ile kosztują takie buty?

    OdpowiedzUsuń
  11. Nigdy nie uświadamiaj otoczeniu swoich wad urody (wyimaginowanych, czy rzeczywistych), gdybyś nie napisała o szerokich ramionach, nigdy nie zwróciłabym na nie uwagi. Bardzo przyjemny blog :)
    Daria

    OdpowiedzUsuń
  12. Ostatnio kupiłam t-shirt w H&m w rozmiarze 42 bo mniejsze były za małe (normalnie noszę S albo M) więc śmiech na sali. Nie wiem co będzie jak się rozciągnie. Twój t-shirt jest świetny :))

    OdpowiedzUsuń
  13. efrythin ys soł cól.


    T-shirt i buty to po prostu bym ukradla! BO JA TEJ KOSZULKI W HAMIE NIE WIDZIALAM!
    spodenki zostawie, bo w tym roku rezygnuje z krotkich gaci, fuck. a tak mi sie podobaja.

    OdpowiedzUsuń
  14. agentka: dwa stopnie w górę? ani to odwaga, ani głupota chyba ;)
    baśka: zdecydowanie, nie ma nic gorszego niż za mały ciuch.
    haneczkowo: mojego tatę chyba już nic z mojej strony nie zdziwi ;P a buty są ciągle w sklepach!
    lenka: sama sobie też nie wybaczę. dzięki! :)
    riennahera: nie jestem sama? uff..;)
    derya, blu: zapamiętywanie cen to nigdy nie była moja mocna strona :P ale chyba 150zł.
    daria: ale zupełnie nie przeszkadza,że ludzie się dowiedzieli. chyba że teraz w Waszych oczach ukazałam się jako potwór..:P
    balbina: nic dziwnego, że go nie widziałaś, jak wspomniałam był w dziale przeceny przecen maksymalnie wciśnięty na mikroskopijny wieszak razem z milionem innych niesprzedanych ciuchów, zauważyłam go przypadkiem.

    OdpowiedzUsuń
  15. Super ten Tshirt i z przukrością infromuję, że wszelkie prognozy trendów uciekają od oversize, co i mnie ni cieszy, bo miewam potrzebę ukrycia fałdek^^
    A pierwsze zdjecie jest po prostu genialne:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ależ cudnie wyglądają nogi w takich wysokich obcasach! Wyję do nieba, dlaczego nie mogę w takich chodzić! Ile masz wzrostu, jeśli mogę spytać :D?
    Koszulka przepiękna, chociaż w ogóle nie wygląda na oversize :P Podobną widziałam w Kappahlu, ale pióra były czarno-białe ;)
    Wyglądasz jak zwykle nieziemsko pięknie :D Oj tata ma talent do zdjęć :D

    OdpowiedzUsuń
  17. mam koszulkę z H&M'a o identycznym kroju, tylko że zamiast pióropusza mam indiankę ;]

    Marlena

    OdpowiedzUsuń
  18. Boski ten t-shirt z pióropuszem! Chyba muszę się wybrać do H&M ;-))

    OdpowiedzUsuń
  19. tak, będziemy się powtarzać, ale nie sposób wyrazić się w inny sposób. wyglądasz obłędnie, tak bym to nazwała. może mój epitet nie został jeszcze użyty, nieważne.

    buty wygladają swietnie, choć z racji mojej awersji do sklepu, z którego pochodzą raczej bym się na nie nie skusiła.
    a bluzka- świetna ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. ten t-shirt jest śliczny.. <3
    tez uwielbiam oversize, jesli chodzi o wszystko, czy to koszulka, czy spodnie ;D
    aha, pierwsze zdjęcie świetne!

    OdpowiedzUsuń
  21. ajj, świetny nadruk...ja ostatnio poluję na długie koszulki właśnie typu oversized, ale głównie w lumpeksach. Nie wiem czy to bardziej ze względu na ideologię, wygodę (o nowych ciuchach w lumpeksach właścicielki informują mnie smsem, albo 'ciuchy w moim stylu' podwożą mi do domu xDDD) czy z lenistwa(nigdy nie chce mi się zawlec do galerii handlowej, wolę sobie dłużej pospać), chociaż ostatnio widzę, że nastąpiły jakieś pierwsze wyprzedaże, to trzeba się będzie zmusić ;)
    No i muszę przyznać, że co do zdjęć, to masz utalentowanych rodziców...ja, zanim wytłumaczę mojej mamie, jak się zdjęcie robi, to już dawno słońce zajdzie ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. aaaa KOCHAM Twój t-shirt!!nadruk jest cudowny ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Mam do Ciebie "wielkie pretensje" :))) bo przez Ciebie tak mi się strasznie,strasznie chce tych butów...
    PS Mam nadzieję,że mogę wrzucić Twój adres do linków?

    OdpowiedzUsuń
  24. t-shirt super a buty to są już po prostu mega wypasione :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Jesteś posiadaczką idealnych nóg! Nie wspomnę o idealnej oversizowej koszulce i idealnych butach.:)

    OdpowiedzUsuń
  26. jest super, ostatnio strasznie lubie motyw piórek, najbardziej wlasnie na bluzkach i kolczykach. tak z ciekawosci, to ile za niego dalas? aleś ty urodziwa, i do tego jeszcze zgrabna! no i naglowek bloga masz bardzo ciekawy ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. jakie 2, stoisz na czwartym od dołu! ;P
    ja po prostu się boję takich drabin opartych o ścianę, bezpodstawnie wierzę, że gdybym tylko na taką weszła, to jakimś cudem udałoby się jej, wraz ze mną, przewrócić xD

    OdpowiedzUsuń
  28. miuska: 171 cm. a co do koszulki to musisz mi uwierzyć na słowo-ma rozmiar 42 ;)
    venila kostits: a co, złe jakościowo są? bo ja piewszy raz tam cokolwiek kupiłam.
    łucja: podrzucają Ci ciuchy??? Ty farciaro! u nas nie ma takich fajnych szmateksów, w ta koszulka kosztowała 20 zł (kupno droższej to dla mnie rozpusta) więc jakoś dałam radę ;)
    wer.: pozory mylą..;)
    anuszka: hehe, no to zapraszam do sklepu, na pewno jescze jakaś para została ;) no i oczywiście, że możesz.
    euforia: 20 zł. a co do nagłówka to bardzo dziękuję :)
    agentka: tzn. ja też się zwykle boję takich wyczynów, ale to było naprawdę nisko,a te buty mają miękką podeszwę,więc można było pewnie stąpać po szczeblach ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. No no. Kolejna świetna stylizacja. Odkryłam Twój blog kilka dni temu ale jestem zdecydowaną fanką. ;p Bedę tu zaglądać. ;p

    OdpowiedzUsuń
  30. buty, buty i jeszcze raz buty! absolutnie przefantastyczne! choć ostatnio przekonałam się, że takie obcasy (niestety ku mej rozpaczy) nie nadaja się na zabójcze chodniki Wrocławia (przynajmniej te po których ja chodzę) ;)
    Aśko

    OdpowiedzUsuń
  31. katarzyna: zatem ja będę się starać żebyś miała na co patrzeć ;)
    aśko: z ogromnym żalem przyznaję Ci rację bo dla tych butów na pierwszy ogień poszedł właśnie wrocław. na drugi karton plastrów..;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Kotowa...znienawidzisz mnie, ale znowu Cię tagnęłam :> ;) (sasasasa)

    OdpowiedzUsuń
  33. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  34. Buty *_* Ja, jako osoba z poważnym uzależnieniem od tejże części garderoby oświadczam- pragnę ich!
    Masz niesamowicie oryginalny typ urody :)

    p.s pozwoliłam sobie "linknąć"

    OdpowiedzUsuń
  35. przepiekna, bardzo fotogeniczna właścicielka jednych zlepszych butow jakie widziałam !

    OdpowiedzUsuń
  36. Twój tata robi świetne zdjęcia a ty jesteś niezwykle fotogeniczna :)

    OdpowiedzUsuń
  37. helloword, abstrakja: bardzo dziękuję :) ;*
    hi barbie: przekażę tacie ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. Otagowałam Cię,jeśli chcesz to przyłącz się do odpowiadania:)

    OdpowiedzUsuń
  39. Zostałaś otagowana!!!
    Szczegóły na moim blogu:

    http://malpiszon-agata.blogspot.com/

    Pozdr.

    OdpowiedzUsuń
  40. Witaj, nie znalazłam kontaktu do Ciebie więc piszę tu, masz bardzo fajne stylizacje. Prowadzę blog na pingerze http://obserwatorkaa.pinger.pl/ i chciałabym prosić Cię o wyrażenie zgody na zamieszczenie na nim Twoich zdjęć. Z góry dziękuję za odp. Pzdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  41. madeline, muszka: dzięki, w wolnym czasie przyłączę się :)
    aniutek: będzie mi BARDZO miło! :)

    OdpowiedzUsuń