z moją mamą zawsze ubolewamy nad takimi jasnymi kurtałkami, ponieważ nie możemy ich kupić z powodu psa, który nie dość że wielki to jeszcze wiecznie ubłocony i bardzo przymilny ;)
rajtki super dodają uroku, chociaż jakbym nie wiedziała że to różyczki to nie wiedziałabym co to z daleka O.o krew!!! hah
katarzyna smok sm.: powiem ci, że my też mamy 'wesołego psa', ale jakoś dajemy radę, na szczęście :) a co do tej krwi na nogach to faktycznie! ale czad! :D my wardrobe: czekałam na wiosnę ;) natalka: dziękuję :)
dokładnie! jakbym niewidziała że kwiaty to skojarzyłabym sobie z plamami z farb lub krwią:) świetnie to wygląda !
też nie mogę mieć jasnych płaszczyków! moja koleżanka ma dużego psa i zawsze po wyjściu od niej jestem poplamiona błotem, nawet jeśli na podwórku nie ma błota :)
Piękny płaszcz. Bardzo kobiecy. Ma niesamowity kolor i krój. No ale nie mam co się dziwić, bo z dostępnych dla mnie marek Zara produkuje wg mnie najpiękniejsze płaszcze. Pięknie.
Piękne zdjęcia, masz tak niesamowitą urodę, że za każdym razem jak wchodzę na Twojegto bloga gryzę paluchy z zachwytu i zazdrości! Lumpexoholiczka ma rację- ja tez pomyślałam o Audrey ale też o Lady Di :D
kasia: zakończ tą przyjaźń, płaszcze górą! :P:P anonim od aparatu: na to pytanie odpowiadam pod każdym postem..:) nikon d300 i dwa kitowe obiektywy. talia: muszę się zgodzić, uwielbiam zarowe płaszcze :) kingaaa: dokładnie! niech żyje wolność! :D nakata: chciałabym tak wyglądać w wieku 60 lat..:) lumpexoholiczka, lacender summer: no bez przesady, ona jest zdecydowanie piękniejsza! :)
fajowo. Oglądając pierwsze zdjęcie miałem wrażenie jakbyś pocieła sobie nogi i ubrała na to rajstopy..ale wiem wiem..tak ma być bo tam sa kwiatki. (mam nadzieje :)>
the-dead_butcher: spoko, pocięte nogi mogą być! ale i tak najbardziej lubie jak ktoś się zatrzymuje i jęczy pod nosem 'ale tatuaaaażeee..!' ;) baśka: kochana moja, mam pewne obawy, że już ich nie będzie bo kupiłam je rok temu :( ale na pewno znajdziesz jakieś ładniejsze :))
anonim 21:03: o proszę! i pewnie jeszcze taniej niż ja! :) anonim 14:20: bardzo mi miło, że tak uważasz :) beata: hmmm... w sumie wczoraj mniej więcej o tej porze kręciłam się po słodowej i grodzkiej, ale na dubois chyba nie zaszłam. a jak byłam ubrana? :))
in my eyes: dość typowo: przeciągam czarną kredką od zewnętrznego końca powieki do mniej więcej 3/4 jej długości. do tego tusz i gotowe :) anonim od pomadki: nie maluję niczym ust :) one są naturalnie takie.. hmm.. bezbarwne ;P
wszystkie zamieszczone tu zdjęcia są moją własnością (jeśli nie, podane jest ich źródło), więc jeśli chcesz je wykorzystać-najpierw zapytaj o zgodę. kot.owa@o2.pl
o jaaaa piękny ten płaszcz!!!! :O
OdpowiedzUsuń na zawszez moją mamą zawsze ubolewamy nad takimi jasnymi kurtałkami, ponieważ nie możemy ich kupić z powodu psa, który nie dość że wielki to jeszcze wiecznie ubłocony i bardzo przymilny ;)
rajtki super dodają uroku, chociaż jakbym nie wiedziała że to różyczki to nie wiedziałabym co to z daleka O.o krew!!! hah
zazdroszcze płaszczyka szczerze:D daaaaaaaawno Cie nie było. ale dobrze , że już jesteś:)
OdpowiedzUsuń na zawszeCudowny masz płaszcz, a w tej fryzurce i makijażu wyglądasz pięknie! :)
OdpowiedzUsuń na zawszekatarzyna smok sm.: powiem ci, że my też mamy 'wesołego psa', ale jakoś dajemy radę, na szczęście :) a co do tej krwi na nogach to faktycznie! ale czad! :D
OdpowiedzUsuń na zawszemy wardrobe: czekałam na wiosnę ;)
natalka: dziękuję :)
dokładnie! jakbym niewidziała że kwiaty to skojarzyłabym sobie z plamami z farb lub krwią:) świetnie to wygląda !
OdpowiedzUsuń na zawszeteż nie mogę mieć jasnych płaszczyków! moja koleżanka ma dużego psa i zawsze po wyjściu od niej jestem poplamiona błotem, nawet jeśli na podwórku nie ma błota :)
fajny zestaw :*
Trezcie zdjecie piekne.
OdpowiedzUsuń na zawszePieekne !Jaki masz aparat i obiektyw?;)
OdpowiedzUsuń na zawsześwietny płaszcz!!!
OdpowiedzUsuń na zawszePiękny płaszcz. Bardzo kobiecy. Ma niesamowity kolor i krój. No ale nie mam co się dziwić, bo z dostępnych dla mnie marek Zara produkuje wg mnie najpiękniejsze płaszcze. Pięknie.
OdpowiedzUsuń na zawszepłaszcz jest świetny.
OdpowiedzUsuń na zawszeach i ja się cieszę z nadejścia wiosny, bo już dość tych grubych, krępujących ruchy ubrań.
piękna jesteś! świetne rajstopy... ogólnie cały outfit cudowny !
OdpowiedzUsuń na zawszeŚliczny płaszcz i genialna fryzura :)
OdpowiedzUsuń na zawszeŚlicznie wyglądasz i zazdroszczę płaszcza
OdpowiedzUsuń na zawszeboskie rajstopki :D
OdpowiedzUsuń na zawszewyglądasz przepięknie!
OdpowiedzUsuń na zawszepłaszcz jest idealny. pięknie w nim wyglądasz
OdpowiedzUsuń na zawszePłaszcz naprawdę piękny.
OdpowiedzUsuń na zawszeWiosna do wszystkich przyszła tylko nie do mnie
Piękny płaszcz.
OdpowiedzUsuń na zawszepłaszcz na tak, ale kolczyki i fryzura dodały Ci jakieś 40 lat, niestety...
OdpowiedzUsuń na zawszewolę Cię w bardziej zawadiackiej wersji.
Na 3 zdjęciu wyglądasz jak Audrey Hepburn! przepięknie:)
OdpowiedzUsuń na zawszeno i płaszcz tez 1 klasa.
Piękne zdjęcia, masz tak niesamowitą urodę, że za każdym razem jak wchodzę na Twojegto bloga gryzę paluchy z zachwytu i zazdrości! Lumpexoholiczka ma rację- ja tez pomyślałam o Audrey ale też o Lady Di :D
OdpowiedzUsuń na zawszeale jesteś piękna!!!
OdpowiedzUsuń na zawszea płaszczyk boski!!!
kasia: zakończ tą przyjaźń, płaszcze górą! :P:P
OdpowiedzUsuń na zawszeanonim od aparatu: na to pytanie odpowiadam pod każdym postem..:) nikon d300 i dwa kitowe obiektywy.
talia: muszę się zgodzić, uwielbiam zarowe płaszcze :)
kingaaa: dokładnie! niech żyje wolność! :D
nakata: chciałabym tak wyglądać w wieku 60 lat..:)
lumpexoholiczka, lacender summer: no bez przesady, ona jest zdecydowanie piękniejsza! :)
KOCu kiedy Ty się na tą czołówkę tak pięknie narysowałaś bo nie ogarnąłem ? Tylko twarz trochę za szeroką sobie zrobiłaś :]
OdpowiedzUsuń na zawszekot, po pierwsze-dawno, po drugie-sam jesteś za szeroki! :P
OdpowiedzUsuń na zawszefajowo. Oglądając pierwsze zdjęcie miałem wrażenie jakbyś pocieła sobie nogi i ubrała na to rajstopy..ale wiem wiem..tak ma być bo tam sa kwiatki. (mam nadzieje :)>
OdpowiedzUsuń na zawszete rajtki muszą być kiedyś moje, zakładając, że jeszcze w ogóle można je w H&M kupić.. w każdym razie, i rajtki i płaszcz - booskie!
OdpowiedzUsuń na zawszethe-dead_butcher: spoko, pocięte nogi mogą być! ale i tak najbardziej lubie jak ktoś się zatrzymuje i jęczy pod nosem 'ale tatuaaaażeee..!' ;)
OdpowiedzUsuń na zawszebaśka: kochana moja, mam pewne obawy, że już ich nie będzie bo kupiłam je rok temu :( ale na pewno znajdziesz jakieś ładniejsze :))
jeśli chodzi o te rajtuzki, to kupiłam je dwa tygodnie temu w opolskim H&M :D
OdpowiedzUsuń na zawszejesteś piękna!
OdpowiedzUsuń na zawszewidziałam Cię wczoraj przed 17 na przejściu na Dubois :)
OdpowiedzUsuń na zawszemuszę to napisać: jesteś piękna!
beata
anonim 21:03: o proszę! i pewnie jeszcze taniej niż ja! :)
OdpowiedzUsuń na zawszeanonim 14:20: bardzo mi miło, że tak uważasz :)
beata: hmmm... w sumie wczoraj mniej więcej o tej porze kręciłam się po słodowej i grodzkiej, ale na dubois chyba nie zaszłam. a jak byłam ubrana? :))
genialne rajstopy :D
OdpowiedzUsuń na zawszebardzo ladny wiosenny zestaw
Mogę się Ciebie zapytać w jaki sposób malujesz powieki? :) W tym makijażu wyglądasz cudownie! I do tego ta nieskazitelna cera.... :P
OdpowiedzUsuń na zawszeHej :)
OdpowiedzUsuń na zawsześwietne zdjęcia. Czy mogłabyś pochwalić się, proszę jakiej użyłaś pomadki na 3 zdjęciu? wyglada genialnie - piękny kolor.
pozdrawiam
in my eyes: dość typowo: przeciągam czarną kredką od zewnętrznego końca powieki do mniej więcej 3/4 jej długości. do tego tusz i gotowe :)
OdpowiedzUsuń na zawszeanonim od pomadki: nie maluję niczym ust :) one są naturalnie takie.. hmm.. bezbarwne ;P